Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freemasons' Hall London. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freemasons' Hall London. Pokaż wszystkie posty

sierpnia 01, 2026

Masońskie muzeum w Londynie

Masońskie muzeum w Londynie

Ahh Ci masoni zawsze przyciągają tak wiele teorii spiskowych i pytań bez odpowiedzi. Dzisiaj postaram się obalić mity i odpowiedzieć na Wasze pytania. Na koniec czerwca odwiedziłam Museum of Freemasonry z siedzibą w Freemasons’ Hall w Londynie powiązanej z Wielką Zjednoczoną Lożą Anglii (United Grand Lodge of England).

Zacznijmy od tego czym jest Wielka Zjednoczona Loża Anglii. To najstarsza na świecie i najważniejsza w Anglii obediencja wolnomularska. Razem z Wielką Lożą Szkocji i Wielką Lożą Irlandii składa się na grupę najważniejszych Wielkich Lóż regularnych.

Na temat wolnomularstwa napisałam już kiedyś artykuł: Kim są masoni w Polsce?!

A także opublikowała recenzję książek na temat kobiecej masonerii w Polsce: Kobiety Masonki w Polsce - recenzja książek: "Masonka" i "Do mnie, dzieci wdowy" autorstwa Bożeny Mirosławy Dołęgowskiej-Wysockiej

 Wybrałam oprowadzanie z przewodnikiem, ponieważ tylko wtedy można odwiedzić Grand Temple w Freemasons’ Hall. Najpierw byliśmy w części muzealnej, gdzie usłyszeliśmy opowieści o początkach lóż, o rywalizujących ze sobą na początku XVIII wieku Wielkich Lożach Anglii, o strukturze organizacji i różnicach między lożą a Wielką Lożą. W gablotach można zobaczyć między innymi Konstytucje Andersona z 1723 roku, jeden z fundamentalnych dokumentów nowoczesnej masonerii, oraz Artykuły Unii z 1813 roku. Miałam okazję zobaczyć oryginał tej pierwszej pozycji na własne oczy.


W muzeum stoi replika tronu Wielkiego Mistrza, wystawiona na osobnym podwyższeniu z ciemnego drewna. Tron powstał w 1791 roku dla księcia Jerzego, księcia Walii, ówczesnego Wielkiego Mistrza masonerii angielskiej. Ten sam książę Walii w 1820 roku został królem Jerzym IV. Tron wykonano z pozłacanego drewna limonkowego, budowa zajęła trzy miesiące, a koszt wyniósł 157 funtów i 10 szylingów, co w dzisiejszych pieniądzach odpowiada w przybliżeniu 12 tysiącom funtów. Ogromny rozmiar mebla nie był przypadkowy: miał odzwierciedlać rangę osoby, dla której go zbudowano, czyli członka rodziny królewskiej stojącego jednocześnie na czele bractwa. 


A gdzie w tym wszystkim kobiety?

Tu muszę się zatrzymać, bo temat wolnomularstwa kobiecego pojawił się na wystawie bardzo skromnie, a szkoda, bo to fascynujący wątek. W Wielkiej Brytanii kobiety mogą wstąpić do jednej z dwóch Wielkich Lóż przeznaczonych wyłącznie dla nich: Order of Women Freemasons, założonego w 1908 roku, oraz Honourable Fraternity of Ancient Freemasons, znanego też jako Freemasonry for Women. Istnieje też międzynarodowy zakon koedukacyjny Le Droit Humain, nazywany w Wielkiej Brytanii Co-Masonry. 

Co ciekawe dla mnie jako osoby piszącej o duchowości istotnym faktem jest, że brytyjskie Co-Masonry na początku XX wieku było mocno przesiąknięte teozofią za sprawą Annie Besant, jego prezeski od 1909 do śmierci w 1933 roku. To pokazuje, jak bardzo wolnomularstwo kobiece przeplatało się z ruchem ezoterycznym tamtej epoki, a ten wątek w muzeum ledwie muśnięto jedną gablotą.


Potem przeszliśmy przez kilka tajnych przejść i znaleźliśmy się pod drzwiami do Grand Temple. Kiedy weszłam, widok zapierał dech w piersiach. Sala była przeogromna! Wyobrażenie tak wielu masonów w jednym miejscu jest niesamowite. 

Grand Temple, główna sala ceremonialna Freemasons' Hall, mieści 1700 osób. Budynek, w którym się znajduje, ukończono w 1933 roku w stylu art deco, według projektu architektów Ashley i Newman. Sufit sali zdobią gwiazdy i księżyce na granatowym tle, a mozaikowe fryzy pod sufitem przedstawiają postacie z tradycji biblijnej i klasycznej, między innymi króla Salomona i Euklidesa, wraz z odniesieniami do wolnomularskiej symboliki. W sali znajdują się złocone trony oraz organy piszczałkowe zainstalowane w 1933 roku, sięgające niemal samego sufitu. Podłogę przed tronem głównym pokrywa charakterystyczna czarno-biała szachownica, otoczona bordiurą w kolorach czerwieni i błękitu.


Ten sufit zrobił na mnie największe wrażenie! Ta cała symbolika! Można by o niej rozmawiać dniami i nocami. Analizować i interpretować, szukać odniesień do różnych tekstów i kultur. Niesamowite! Zobaczcie sami!



Po wyjściu z muzeum poszliśmy do The Goose and Gridiron, kawiarni i baru mieszczącego się na parterze samego Freemasons' Hall. Nazwa nie jest przypadkowa: to hołd dla oryginalnej gospody Goose and Gridiron, która stała przy St. Paul's Churchyard i w której w 1717 roku cztery loże spotkały się, by założyć pierwszą Wielką Lożę Anglii, fundament nowoczesnej masonerii, jaką znamy dziś. Usiadłam więc w miejscu, które nosi imię tamtego wydarzenia sprzed ponad trzystu lat, zamówiłam cappuccino i dostałam je z cyrklem i węgielnicą narysowanymi w piance, dokładnie tym symbolem, który przez cały dzień widziałam na tronach, dokumentach i regaliach. Przy sąsiednich stolikach siedziało mnóstwo mężczyzn w garniturach, zapewne masonów. Siedziałam z kawą naznaczoną symbolem bractwa, otoczona ludźmi, którzy ten symbol noszą na co dzień, i to był najbardziej niesamowity sposób na zakończenie wizyty w tym miejscu, jaki mogłam sobie wyobrazić.


Muzeum jest otwarte od wtorku do soboty od 10:00 do 17:00. Pamiętajcie, o tym, że musicie kupić bilety jeśli chcecie zobaczyć Grand Temple.

Więcej informacji znajdziecie na stronach: 

https://www.ugle.org.uk/freemasons-hall/visit-freemasons-hall

https://museumfreemasonry.org.uk/


Polecany post

Czym jest rozwój duchowy?

Rozwój duchowy to podróż odkrywania i poszerzania własnej świadomości, zrozumienia siebie oraz zbliżania się do najgłębszej istoty własnej d...

Popularne posty